Mark miał nadzieję, że się myli.
Ale Mark nie chciał jeszcze mówić policji, co to za przedmiot. Sen musiał na razie pozostać tajemnicą. Mark miał nadzieję, że policja znajdzie inne wyjaśnienie.

Mark miał nadzieję, że się mylił.
Bardzo się martwił.
Jednak wkrótce po przybyciu funkcjonariusza do domu Mark zdał sobie sprawę, że nie ujdzie mu to na sucho. Kiedy policjant został wprowadzony do ogrodu, początkowo był oszołomiony, ale nie zajęło mu dużo czasu, aby zdać sobie sprawę z tego, co się dzieje.

Był bardzo zaniepokojony.

