Zadzwonił na policję.
Następnego ranka Mark postanowił zadzwonić na policję i opowiedzieć o swoich odkryciach. Pierwszą reakcją policji było niedowierzanie. Niewiarygodnie dziwaczna historia Marka wydawała się być mitem. Spotkanie z poprzednim właścicielem było po prostu testem. Czy powinni potraktować to poważnie?

Zadzwonił na policję.
Wysłali funkcjonariusza.
W końcu Markowi udało się przekonać policjantów, by wysłali ich do jego domu w celu zbadania jego odkryć. Mark wiedział, że gdy policjanci zobaczą jego ogród, będą wiedzieli, że sprawa jest poważna i warta zbadania.

Wysłanie funkcjonariusza policji.

