Powolny, ale pełen nadziei postęp
Godziny mijały, gdy metodycznie przeczesywaliśmy zapisy biletów niczym poszukiwacze skarbów, mieszanka satysfakcji i niekończącej się frustracji w zakurzonych korytarzach przeszłości. Jake wahał się między nadzieją a irytacją, starannie układając historię po jednym wątku na raz. Wiedzieliśmy, że trafiliśmy na coś ważnego i postanowiliśmy utrzymać kurs, nie zrażając się powolnym tempem naszych postępów.

Powolny, ale pełen nadziei postęp
