Podążając za wskazówkami pani Peters
Kierując się wskazówkami pani Peters, Jake i ja wyruszyliśmy na poszukiwania. Odwiedzaliśmy dworce autobusowe jak zdeterminowani detektywi, przeglądając zakurzone akta i osie czasu. Każda strona, którą przewracaliśmy, każde pytanie, które zadawaliśmy, niosło ze sobą ciężar nadziei i strachu przed przeoczeniem czegoś kluczowego. Czas rozciągał się i zakrzywiał wokół naszych poszukiwań, gdy goniliśmy za cieniami i wskazówkami, trzymając się nadziei, że w końcu doprowadzą nas do czegoś konkretnego.

Podążając za wskazówkami pani Peters
