Lisa wskazuje na strych
Kiedy dotarliśmy do domu, Lisa zdecydowanie wskazała w górę. “Powinniśmy zacząć od strychu” – powiedziała, pamiętając, że było to miejsce, którego nie eksplorowaliśmy od lat. Wspinając się po skrzypiących schodach, oczekiwanie osiadło wokół nas jak pajęczyny pokryte kurzem. Po wejściu do środka przejrzałem zapomniane pudła – skarbnicę ech z przeszłości. “Zobaczmy, co znajdziemy – mruknął Jake, a jego oczy błyszczały nadzieją i możliwościami.

Lisa wskazuje na strych
