Wizyta w parku
Naszym następnym przystankiem był park, w którym moja córka i Jake jeździli na łyżwach bez końca – miejsce, które wyglądało prawie niezmienione, z krętymi ścieżkami i wysokimi drzewami. “Pamiętasz wyścigi, które tu organizowaliśmy?” Jake zachichotał, przenosząc mnie z powrotem do tych letnich dni wypełnionych śmiechem. Gdy szliśmy, niemal słyszałam ich radosne głosy, które niosły się na wietrze, oferując pocieszające ciepło pomimo utrzymującej się niepewności.

Wizyta w parku
