Pokaż łyżwy
Sięgnęłam do torby i ostrożnie wyciągnęłam łyżwy. Oczy Jake’a rozszerzyły się, gdy na nie spojrzał. “To… to były jej” – wyszeptał, a w jego spojrzeniu zamigotały wspomnienia. Jego wyraz twarzy mieszał zaskoczenie i nostalgię, jakby nagle szedł obok młodszych wersji nas wszystkich. Delikatnie podałam mu łyżwy, czując ich ciężar – nie tylko w moich dłoniach, ale także w warstwach historii, które poruszyły głęboko w nim.

Pokaż łyżwy
