Pakowanie na wyprawę
Następnego ranka Lisa i ja wyruszyliśmy w ekscytującą przygodę, a łyżwy – symbole naszej wyprawy – starannie zapakowane spoczywały na tylnym siedzeniu. Kierowani głębokim pragnieniem odpowiedzi i napędzani wspomnieniami, które każdy z nas nosił, oczekiwanie owinęło się wokół nas jak rękawiczka. Z każdą przejechaną milą rosło nasze podekscytowanie, przybliżając nas do tajemnic, które od dawna były przemilczane przez czas, a teraz jarzą się obietnicą prawdy.

Pakowanie na podróż
