Odnowiona siła Joyce
Gdy stałem przy szpitalnym łóżku, Joyce powoli wyprostowała się i po raz pierwszy stanęła samodzielnie. “Nie chodzi już tylko o nas” – powiedziała stanowczo do reportera, który uważnie śledził jej postępy. Jej determinacja odżyła, a ona sama promieniowała imponującą siłą i mocą. Podróż Joyce już dawno stała się czymś więcej niż tylko osobistą walką – walczyła nie tylko o własną godność, ale także o wszystkich tych, którzy nie mieli głosu, by opowiedzieć swoje historie.

Odnowiona siła Joyce
