Rozpoczyna się szał medialny
Gdy tylko szczegóły pozwu zostały upublicznione, telefony zaczęły się urywać. Reporterzy, agencje informacyjne – każdy chciał mieć swój kawałek tej historii. Z drugiej strony szpital wydał jedynie niejasne oświadczenie o “trwającym wewnętrznym dochodzeniu”, co brzmiało bardziej jak podejście “poczekamy, zobaczymy”. Ale było wyczuwalne, jak presja na nich rosła. Po raz pierwszy miałem wrażenie, że sytuacja zmienia się na naszą korzyść.

Zaczyna się szum medialny
