Szeptane wspomnienie
“Znam ją – wyszeptała w końcu Joyce, a jej oczy rozszerzyły się w nagłym uświadomieniu. Jej głos zdradzał, że przypomina sobie coś z głębokiej przeszłości. “Sandra chodziła ze mną do szkoły – powiedziała z nutą zaskoczenia w tonie. “Nie lubiła mnie wtedy zbytnio.” To objawienie było jak pierwsza szczelina w drzwiach, które były zamknięte zbyt długo. To był tylko mały krok, ale początek zrozumienia tego, co kryło się pod powierzchnią.

Szeptane wspomnienie
